sobota, 19 stycznia 2019

Krótka historia...

   Kilka lat temu moja znajoma straciła pracę i pomimo intensywnych poszukiwań niestety nie udało jej się niczego znaleźć. Dziewczyna ma trójkę dzieci , które sama wychowuje, nie korzysta z żadnych zasiłków. Jedyne pieniądze jakie ma to są alimenty. Po opłatach zostaje jej na życie 600 zł. Penie myślicie że to dużo, ale do tego zostają jeszcze raty kredytów. Niestety tych nie była w stanie płacić. Banki cały czas upominały się o pieniądze, nieraz miała taki okres że jadła tylko sam chleb.
Wiele ludzi być może jest w podobnej sytuacji, wiele nie radzi sobie z tym. 
    Po jakimś czasie zaczęła wykonywać różne drobne prace u zwykłych ludzi ( pranie , gotowanie,opieka nad dziećmi , sprzątanie). Stopniowo zaczęła się ,,odbijać od dna''. Udało jej się spłacić swoje długi ( chociaż zapłaciła dużo więcej ). Na koniec założyła własną firmę usługową.
Myślę że gdyby wtedy wiedziała gdzie się zwrócić, że można zwrócić się do prawnika z pomocą zaoszczędziłoby jej to dużo nerw i problemów.




                                                           STOP WINDYKACJI

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz